Czy Millenialsów opłaca się w ogóle rekrutować?

15 lipca 2019

Szybko zmieniają pracę, nie czują się związani z pracodawcą, mają za wysokie wymagania w porównaniu do doświadczenia, a przerysowana rozmowa kwalifikacyjna wygląda jak ta w linku poniżej:

https://www.youtube.com/watch?v=Uo0KjdDJr1c

Wydawać mogłoby się, że Pracodawcy powinni odpuścić i skupić swoje działania rekrutacyjne na innej grupie docelowej. Osobiście (notabene jako Millienials) uważam, że nie tylko czynniki demograficzne sprawiają że to niemożliwe. Pracownicy tego pokolenia są po prostu bardzo zdolni.

Nie posiadam kilkunastoletniego stażu pracy, więc trudno jest mi stwierdzić jak pracowały poprzednie pokolenia w globalnych firmach. Wbrew niektórym opiniom, młodzi ludzie, często po studiach, chcą pracować. Przynajmniej w moim odczuciu. Chcą zrobić ze swoim życiem coś pożytecznego i oryginalnego. Oczywiście, niejednokrotnie zdarza się, że osławiona już „roszczeniowość” tychże pracowników znajduje swoje odzwierciedlenie w rzeczywistości. Jestem jednak szczerze przekonany, że (w większości przypadków) po trochu wynika ona z odwagi i walki o swoje, a nie kapryśności.

Znam wiele zdolnych osób, które kilka lat po zakończeniu studiów nie są zadowolone ze swojego piastowanego stanowiska i założę się że ich Pracodawcy nie są zadowoleni z wyników ich pracy. Wychodzę z założenia, że to nie kwestia złej woli lub problemu z pokoleniem, a po prostu złe dopasowanie dwóch stron i złe wykorzystanie potencjału Kandydata.

Może więc warto szukać rozwiązań, które pomogą Kandydatom i Pracodawcom czerpać wzajemne korzyści?

  • Udostępnij materiał: